09 września 2014

Plan jest prosty



Melduję, że jeszcze jakoś żyję. Marnie ze mną ale żyję. 


Podczas weekendowego wyjścia zgubiłam… baterię do telefonu. To jest głupia historia i występuje w niej piwo, więc chyba dalszy komentarz zbędny jest. 

(MAŁA AKTUALIZACJA: Zamówioną baterię dostałam 24 grudnia 2014)
 
Plan jest prosty: byle do piątku!

1 komentarz:

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...