03 sierpnia 2014

Upały



Straszne upały! Nawet nad samym morzem, na plaży jest gorąco. Wiatr niby wieje, niby dość mocno, ale co z tego, jak równie ciepły!  Bez wielkiej butli wody się nie ruszam z domu! 
 
Ale na walkę z takim gorącem znalazłam pewną metodę… Do pustej butelki ze „spryskiwaczem” wlewam czystą wodę i noszę ze sobą wszędzie. Niby tylko na moment pomaga, ale jaka przyjemna jest to chwila, kiedy ta rozpylona woda opada na ciało!!! Polecam, a nawet K. jest zadowolony, gdy chłodzę go w ten sposób.
 
Jutro mają być 32 stopnie, masakra! W pracy oszaleć można latając od pacjenta do pacjenta. 

A jutro też jadę po sukienkę na ślub mojej kuzynki. Wesele za dwa tygodnie, a ja jestem kompletnie nieprzygotowana jeszcze! 

Gorący i męczący dzień przede mną, więc dobranoc! 



2 komentarze:

  1. ale mimo wszystko upał nad morzem i tak lepszy niż w mieście ;-)
    fajne serducho z piasku :D
    pokażesz sukienkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Noo rzeczywiście upały są nieziemskie.. ja nie wychodzę z domu (bo tam jest chłodno :P )
    Jak kupisz sukienkę to daj zdj. =] Fajny blog zapraszam do mnie
    http://possible1246.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...