04 sierpnia 2014

Nie kupiłam kiecki



Więc nie mam się czym chwalić. Mam właściwie kilka sukienek w domu i tak na gwałt to nowej nie potrzebuję, ale jak każda babeczka ucieszyłabym się, gdybym znalazła coś bardziej odpowiedniego na taką uroczystość. 
 
Poza tym ja mam w większości bardzo krótkie sukienusie, a ja mam takie chude (i niestety mega krzywe) nogi, że kompletnie się w miniówce nie widzę. Mój tata się śmieje ze mnie wiecznie, mama też mówi, że powinnam zasłaniać kolana i K. też się nabija z moich koślawości. No i to wszystko sprawiło, że w krótkich spodenkach, spódniczkach lub sukienkach czuję się bardzo niepewnie.

Chociaż dzisiejsza temperatura sprawiła, że od razu po przyjściu do domu wskoczyłam w letnią sukienkę.
MEGA AKTUALIZACJA jest taka , że teraz (październik 2017) ważę około 12 kg więcej i moje nogi są naprawdę sto razy zgrabniejsze!

3 komentarze:

  1. kurde! i przez takie docinki człowiek może się nabawić kompleksów :/
    kochana patrzę na Twoje nogi i widzę....nogi :)
    a przez to,że masz szczupłe no to bardziej widać kości ale na Twoim miejscu bym chodziła w krótkich spódnicach i spodenkach :) nie masz powodu do zmartwień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widać że krzywe :)
    A rodzicom jak na drugi raz będą się z ciebie podśmiewywać powiedz że takie ci geny niestety przekazali ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne kolana, baaardzo zgrabne nogi! nie ma co ukrywac tylko pokazywać:-)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...