20 sierpnia 2014

Demotywacja

Kolejny dzień, który wolałabym, żeby potoczył się inaczej. 
 
Rano nie przyjechał mój autobus zmarzłam, przewiało mnie i już na dzień dobry byłam wkurzona. W pracy było ciężko, bo byłam na oddziale sama z pielęgniarkami, które są największymi obibokami na świecie, a do pomocy miałam tylko praktykanta w wieku 50+ i nie miałam serca mu rozkazywać , ani dyrygować nim.

Kiedy poprosiłam jedną z pielęgniarek o pomoc usłyszałam, że mam tupet większy niż wzrost (wtf?!).

Cały dzień czekałam jednak na popołudnie, chciałam zrobić K. przyjemność kupując bezy, które uwielbia (przynajmniej tak mi kiedyś powiedział). Chciałam zatrzeć niesmak, po poprzednim spotkaniu, ale K. zamiast mi to ułatwić, to postanowił mi coś udowodnić i na beziki ochoty nie miał. 

Przeszło mi przed naszym spotkaniem przez myśl, że może być złośliwy i tak się zachować, ale miałam jednak nadzieję, że podejdzie do sprawy tak jak ja i zamiast pielęgnować w sobie negatywne emocje i uczucia, po prostu odpuści. 

Zamiast poczuć się lepiej czuję się absolutnie bezsilna.

2 komentarze:

  1. "tupet większy niż wzrost"???
    Matko Święta co za baba!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. można się wkurzyć w pracy :/ a tu coraz więcej takich pracowników :/

    K. na pewno przejdzie...może potrzebuje więcej czasu....z doświadczenia wiem,że Twoje podejście jest dobre...nie warto marnować czasu i życia na niedopowiedzenia i lepiej zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...