17 marca 2014

Zwariowany dzień w Pradze

Oj tak, zwariowany dzień. Dużo dzisiaj połaziliśmy, teraz mamy małą przerwę, po przygodzie jaką zgotował mi K. Zostawił mnie samą (tudzież wsiadł w nie ten tramwaj co powinien) w obcym mieście, bez dokumentów (bo dałam mu na przechowanie), bez pieniędzy (bo po co wymieniać w kantorze, skoro możemy płacić kartą, którą on miał przy sobie), do tego nie mogłam się do niego dodzwonić.
Było wesoło. Na szczęście mniej więcej pamiętałam po wczorajszych spacerach jak dostać się do naszego hotelu.
Teraz zjemy szybki obiad i idziemy zwiedzać dalej!
Praga

A to zdjęcie zrobione zostało chwilę przed tym jak K. się zgubił, a właściwie mnie zgubił.

7 komentarzy:

  1. Widać, że wypad udał się wyjątkowo:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj wesoło tam macie! :)
    I dobrze! :):):)
    Piękny kolor włosów!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podróż macie ciekawą z przygodami :)
    Mnie mój mąż w zeszłym roku o mało nie zgubił w lesie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masakra, w lesie to jeszcze gorzej!

      Usuń
  4. Nie ma to jak nie przewidziane przygody na wyjeżdzie :)
    A co to koleżanka popija ? hę? ;)
    Miłego zwiedzania !!! :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...