03 marca 2014

Straszny dzień

Wstałam o 8 dzisiaj i dopiero teraz wróciłam do domu i piję nareszcie kawę. Cały dzień o tej kawie marzyłam. Głodna jestem jak wilk.
Z tatą tylko gorzej. Gorączka poniżej 39 stopni nie spada. Byliśmy dzisiaj u kolejnego lekarza, który nic nowego nie powiedział. Na gorączkę paracetamol, jak dalej nie spadnie to skierowanie na prześwietlenie dostał i ma je zrobić pojutrze. Nie dość że to grypa, to jeszcze jakiś wirus się przypałętał. I takim sposobem czterdziestoletni facet leży w łóżku i jęczy jak dzieciak.
Jestem padnięta i do tego martwię się o tatę, bo nawet prawie nic nie je od piątku.
Że nie wspomnę już o tym, że godzinę spędziłam na poczcie, żeby odebrać kartę, którą K. sobie zamówił. A na tej poczcie było 7 bab, z tego jedna obsługiwała cały czas, druga jak jej się zachciało, trzecia na żywca, na widoku kawusię sobie piła, reszta się tylko co chwilę kręciła. Był na tej poczcie remont jakiś czas temu i teraz pobiera się tam kolejki. Na dwa stanowiska pojawiały się numery od 102 do 295 ale absolutnie nie po kolei.
Porażka, mam wszystko gdzieś.

3 komentarze:

  1. Kurde, że takie badziewia się przypałętają....to chyba przez to że tej zimy porządnej nie było... Zdrówka życzę dla Taty...Trzymaj się cieplutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana życzę zdrówka dla Taty, będzie dobrzę ;)) Trzymajcie się Kochani ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo, dużo, dużo zdrówka!
    Niech już przyjdzie wiosna, wtedy te choróbska miną!
    Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...