15 marca 2014

Kawa z amaretto

Kawa z amaretto, to jedna z najlepszych kaw jakie w ogóle piłam! Jak zwykle nie wymagała ode mnie zbyt wiele pracy a efekt... K. może potwierdzić, bo się przypadkiem załapał;)

 
Do kawy rozpuszczalnej (oczywiście gdy już odrobinę ostygła) dodałam nieduży kieliszeczek amaretto. Alkoholu nie czuć prawie wcale, kawa jest słodka, pyszna i pięknie pachnie.
Tak niewiele potrzeba, by przenieść się na chwilę do słonecznych Włoch.
Spróbujcie takiej kawy, bo jest naprawdę, naprawdę pyszna!!!

6 komentarzy:

  1. Amaretto na stanie nie mam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę polecam do kawy!! Chociaż ja amaretto uwielbiam chyba w każdej postaci!!

      Usuń
  2. A ja bardzo lubię :) Tylko że teraz obowiązuje mnie abstynencja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jeszcze troszkę abstynencji Cię czeka, ale już za parę miesięcy, jak już skończysz karmić piersią, to nawet kieliszeczek po obiedzie można sobie wypić, jako takie"ciasteczko", jak to mówi moja teściowa.

      Usuń
  3. Ja to w ogóle nie przepadam za alkoholem, ale takiej kawki to bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To amaretto, którego ja użyłam ma 20% i w kawie tego alkoholu prawie wcale nie było czuć, a była bardzo słodka i to bez słodzenia!

      Usuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...