15 marca 2014

Jak rozpętałam szaleństwo z Avon?

Moje poczucie własnej wartości nieźle dostało wczoraj po tyłku. Między innymi dlatego właśnie wracając od K. postanowiłam zrobić sobie dobrze i wskoczyłam „na sekundę” do sklepu Avon po olej arganowy do moich naruszonych rozjaśnianiem włosów. I wtedy się zaczęło!
Najpierw dwie bardzo miłe, bardzo głośne i bardzo gadatliwe panie dopadły się do mnie i mówiły jedna przez drugą tak, że nie rozumiałam absolutnie nic. Następnie przybiegła trzecia urocza pani usilnie namawiając mnie na darmowy zabieg ciepłą parafiną na dłonie. To był dobry moment na ogarnięcie tej sytuacji, więc nagle bardzo naiwnie i trochę z przerażeniem w głosie powiedziałam, że ja tu tylko przyszłam po olej arganowy, bo moja fryzjerka mi ten konkretny poleciła.
No i prawie się udało, prawie. Bo olej kupiłam, tak, a do tego podpisałam umowę i stałam się konsultantką.
 
Dostałam pięć tysięcy katalogów, ulotek, informatorów i katalogi na kolejny miesiąc i na poprzedni i inne katalogi i głowę mam od tego wielką.
Ale jak wróciłam do domu i przemyślałam to wszystko, t stwierdziłam, że dobrze zrobiłam podpisując tę umowę.
Paskudny wiatr za oknem sprawił, że nie zamierzam dzisiaj nosa z domu wychylać i mam gdzieś , że to oznacza wagary. Nie lubię wiatru, boję się wiatru, a ostatnio, gdy była taka pogoda, to prawie zostałam zdmuchnięta przez wiatr i musiałam się aż przytrzymać słupka!
Idę więc za moment zrobić sobie kawę i czas najwyższy zacząć ogarniać ten dzień.

AKTUALIZACJA PAŹDZIERNIK 2017 : Praktycznie w ogóle już nie korzystam z produktów Avon, mam jeszcze jakieś cienie od nich ale chyba nic poza tym.

13 komentarzy:

  1. Hmmm... To bardzo dobrze się skład, Kitek, bo ja też dzisiaj nie idę do szkoły. Może w tym czasie zrobimy coś wyjątkowo przyjemnego razem?

    OdpowiedzUsuń
  2. ja avonuję już od kilku lat i powiem Ci że to nieopłacalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja i tak zamierzam wykorzystać to na mój własny użytek, zawsze coś ciekawego w niższej cenie można znaleźć, sklep Avon mam w centrum miasta, więc zawsze po drodze. Domyślam się, że kokosów to na tym nie zbiję.

      Usuń
    2. Nasuwa się pytanie, czemu avonujesz tak długo, jeśli to się nie opłaca... ;)

      Usuń
    3. z przywiązania do kosmetyków

      Usuń
  3. Ja z kolorówki Avonu jestem kompletnie niezadowolona...z kosmetyków pielęgnacyjnych miałam okazje wypróbować dwa i jakoś tez bez rewelacji,jednak z zadrością patrze na kolory lakierów do paznokci.Są piękne!Zdasz relacje czy dobre w rozprowadzanu i trwałe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory piękne, ale prawda jest taka, że lakier się trzyma max dwa dni. Wiem, bo jestem konsultantką i do lakierów mam słabość. N raz fajne, ale za chwilkę znów trzeba malować.
      Interes mało opłacalny, ale uczę się i każdy grosz się przydaje, bo zawsze to coś swojego

      Usuń
    2. No ja miałam z Avonu jakiś lakier szybkoschnący, dostałam dwa lata temu na święta od teściowej i byłam dość zadowolona, choć po dwóch warstwach płytka paznokcia nie była jeszcze idealnie równomiernie pokryta. Ale był bardzo trwały i to był wielki plus!!!

      Usuń
    3. a ja nie mogę żyć bez wykręcanej konturówki blackest black, każda inna mi się rozmazuje ;/

      Usuń
  4. Ja to bym sie chyba do tego nie nadawała ;) Ale Tobie życze powodzenia. To są dobre kosmetyki i bardzo je lubie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też bym się nie nadawała, ale moje znajome które w tym "siedzą" czerpią z tego korzyści dla siebie! I dobrze :)
    Ja mam dużo kosmetyków z AVONU, i je sobie chwalę! Są duże lepsze od tych z oriflame, które uczulają!
    Powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też skusiły te korzyści, które będę z tego miała, czyli tak naprawdę sporo promocji. A jeśli chodzi o jakość kosmetyków Avon, to moi rodzice np. bardzo chwalą sobie kremy do rąk, ja uwielbiam perfumy bo są bardzo trwałe.

      Usuń
  6. Avon we Francji,po 50 latach zwinal manatki,bo nie przynosil zysku.Swiadomosc francuskiego klienta jest zdecydowanie wyzsza,jak polskiego.Francuz nie kupi juz kosmetykow z parabenami,z silikonami,czy parafina w kremach.

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...