09 lutego 2014

Trochę witamin

Znowu mam opryszczkę:(
Raz w miesiącu, to jest dla mnie absolutne minimum! Wystarczy, że zarwę noc, nie nadrobię niedoborów snu i okropne, szpecące bąble już zaczynają atak.

Opryszczka jest zawsze oznaką spadku odporności, dlatego pomyślałam, że urozmaicę trochę moją dietę, rozpoczynając od soczystego pomarańcza jako małego dodatku po kolacji.
 
A taka jedna pomarańczka, to źródło niektórych witamin grupy B, witaminy A, przede wszystkim oczywiście witaminy C. Poza tym jedząc takiego cytrusa dostarczamy naszemu organizmowi niezbędnych soli mineralnych.
Obiecane „coś specjalnego” pojawi się jutro, dziś powiem tylko, że będzie to coś dla wielbicieli słodkości z czasów PRL-u...Czyli tanie i gotowe w 10 minut:)
Do jutra!!

3 komentarze:

  1. czekam na przepis w międzyczasie nadrabiając zaległości, bo troszkę się rozpisałaś w ostatnich dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy czujesz, ze robi sie wez plaster cytryny i nacieraj to miejsce. Powinno nie wyjsc. Sprawdzone na mnie samej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten ból, tyle że u mnie pojawia się zawsze gdy jest wietrznie :-(
    Wpadnij na nasze candy i jedz pomarańcze bo 2 to dzienne zapotrzebowanie na wit. C :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...