18 lutego 2014

O moich wiosennych planach

Dzisiaj już tylko na moment się pojawiam, żeby powiedzieć jak pozytywnie mi jest.
Na jakiego bloga nie zajrzeć, to wszędzie już wiosna. To i ja napiszę, że u mnie cieplutko dzisiaj było i na zakupy wybrałam się bez wielkiego wełnianego swetra pod kurtką.
I chociaż oczywiście cieszę się z nadchodzących coraz cieplejszych dni, to muszę powiedzieć, że miniona zima była urocza. Może śniegu za dużo nie było, na sankach nie pozjeżdżałam, bo w moim wieku już mi trochę odwagi zabrakło to spędziłam kilka miłych chwil przy grzańcu z moim K. Zmarznięci przybiegaliśmy do domu na rozgrzewającą herbatę. To są uroki zimy, jest to bardzo przytulna i romantyczna pora roku.
Ale i wiosny, tej prawdziwej już się nie mogę doczekać. Zamierzam posadzić zioła w ogródku, by mieć świeże. Najbardziej zależy mi na tym, żeby mi się mięta pieprzowa odrodziła, bo od sześciu lat mięty pieprzowej było zatrzęsienie całe, a w zeszłym roku we wrześniu, czy już może nawet w październiku jakiś taki maleńki krzaczulek wyrósł. I o melisę też się postaram. A poza tym inne typowe dla przydomowych ogródków zioła.
Więc w ramach czucia już przez wszystkich wiosny to ja postanawiam zaszaleć i dodać zdjęcie lata.

A jutro wpis specjalnie dla osób lubiących kawę na słodko...

6 komentarzy:

  1. Mi się marzy od kilku lat taki właśnie ogródeczek z ziołami.
    I mimo,że mam piękny i duży ogród,i mogłabym mieć w nim cuda to nie mam nic,bo to ogród teściowej...i nikt poza nią nie ma prawa choćby wstawić doniczki z kaktusem...
    Ale do rzeczy. Wymyśliłam sobie,że w tym roku na moim parapecie w kuchni pojawi się donica pokaźnych rozmiarów właśnie z ziołami:)

    Spojrzałam na tego motyla i myślę sobie: "gdzie Ona takiego motyla znalazła" :D
    Swoją drogą znalazłam w domu na wpół śpiącego KOMARA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że motyl jest prawdziwy, chociaż sfotografowany prawie cztery lata temu. A donica z ziołami to bardzo fajny pomysł, i sama też bym chętnie go wykorzystała, ale w moim domu nawet wspomniane kaktusy nie chcą rosną:(

      Usuń
  2. Wiosna to moja ulubiona pora roku, jak po długiej zimie widzę słońce i trochę zieleni to od razu chce mi się żyć :) Ja niestety nie mam miejsca na ogródek, gdyż większość mojego podwórka zajmuje polbruk, jednak na szczęście rodzice mojego chłopaka są fanatykami własnych warzyw i ziół więc nie mogę się doczekać wiosny i ich objadać! :) Bardzo fajny pomysł z tym sadzeniem ziół :)

    Pozdrawiam
    http://fluffy-muffin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ tu u Ciebie zapachniało wiosną mam nadzieje, że szybko do nas przybędzie, bo nie mogę się jej doczekać :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zimę w myślach pożegnałam już dawno... Można powiedzieć że jeszcze wtedy nim się zaczęła ;)
    Nie przepadam za zimą, bo nie lubię krótkich dni.
    Wiosna... sprawia że wraz z całą przyrodą i ja budzę się do życia, jestem pełna energii i nadziei na lepsze jutro ;)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...