13 lutego 2014

Domowy napój izotoniczny

OGŁOSZENIA PARAFIALNE: Jak donosi Mała Czarna w Lidlu do kupienia będzie spieniacz do mleka. Dodam, że będzie za 13 zł, ale nie pamiętam dokładnie od kiedy. Przyznaję, że planuję zakup.
Zaskakująco dobrze czuję się dzisiaj, po wczorajszych ćwiczeniach. I jednym z czynników, które na to wpływają (w moim przypadku, nie wiem jak odczuwają to inni) jest to co piję podczas wysiłku.
Już po pierwszych kilku treningach, kiedy jeszcze nie zwracałam uwagi na to co piję, zauważyłam, że gdy mam zwykłą wodę, to szybciej się męczę i jestem słabsza.
Akurat mój tata kupił sobie Powerade'a, więc zerknęłam na jego skład i szybko zorientowałam się, że jest to glukoza, którą znajdziemy w naturalnych sokach owocowych i miodzie, są tam również substancje mineralne takie jak w wodzie mineralnej (np. tej z Biedronki za 60 groszy), witaminy, które również występują w owocach i... no właśnie z tych sensownych, potrzebnych podczas wysiłku substancji, to tyle.
Dlatego ja zamiast wydawać 6 zł (bo mniej więcej tyle w sklepie zapłacimy za izotonik) wolę przygotować sobie sama w domu.
A robi się to tak;
Kupujemy wodę mineralną i dodajemy miód, sok z cytryny i odrobinę soli (zatrzymuje wodę w organizmie, więc zapobiega utracie minerałów). Wyczytałam, że najlepiej, żeby to była sól kamienna.
Nie podaję żadnych proporcji, bo sama się żadnych konkretnych nie trzymam, robię to tak, żeby było dobre w smaku.
I tyle Wielka filozofia to nie jest, a organizm sobie o wiele lepiej radzi z wysiłkiem.
A ponieważ żadne ze zdjęć jakie posiadam nie przedstawia napoju izotonicznego, to pokaże Wam
zdjęcie trochę wczorajszego nieba, a trochę drzew.



4 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc to chcą zdrowo żyć powinnaś wykluczyć sól z diety. A przynajmniej tak twierdzi mój trener :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam żadnych problemów z ciśnieniem, a całkowite wykluczenie soli z codziennej diety też jest nie korzystne. Wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiednich ilościach.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ano właśnie jak to jest z tą solą?
    Mi kazali ograniczać, właśnie ze względu na to, że zatrzymuje wodę w organiźmie. Ale masz rację wszystko jest dla ludzi więc nie dajmy się zwariować;)
    Spieniacz będzie dostępny w lidlu od przyszłego tygodnia:):)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...