27 lutego 2014

Kawa z suszoną skórką pomarańczy

Taką kawę zaserwowałam sobie dzisiaj. Do zwykłej kawy rozpuszczalnej dodałam małą cząstkę wysuszonej skórki pomarańczowej. Bardziej wyczuwalny był zapach niż smak, ale mimo to bardzo mi smakowała (tylko nie polecam, żeby kawa była zbyt mocna).

Od wczoraj zbieram się do napisania notki o pewnej zdrowej i skutecznej diecie i nawet już zaczęłam, ale ciągle coś mnie odrywa od dokończenia jej. Zależy mi na tym, żeby była naprawdę rzetelna i wartościowa, więc potrzebuję na nią trochę więcej czasu.
A przede mną długi dzień. Najpierw muszę posprzątać, ponieważ jadę potem do K. i wybieramy się do Jego rodziców. Chcę wyglądać dobrze, więc zamierzam wyprostować włosy, a bardzo tego nie lubię, bo staram się ich nie narażać na takie ekstremalne sytuacje. A chcę wyglądać dobrze, ponieważ K. od jakiegoś czasu ma dziką radość z wprawiania mnie w ogromne zakłopotanie przy swoich rodzicach, a wtedy jedyne co mi zostaje, to dobrze wyglądać. Przez to zresztą chętnie odpuściłabym sobie to wyjście, ale tłusty czwartek i imieniny teścia i trochę się za Nimi stęskniłam.
Po wczorajszym treningu jestem dość obolała i nic mi się dzisiaj nie chce ale piękna pogoda dodaje mi energii. A przyda mi się ta energia, bo trochę zajęć przede mną.
na pewno przed wyjściem jeszcze tu zajrzę i przedstawię Wam Miśkę.

2 komentarze:

  1. Pyszna - szczególnie po 6 pączkach, jak w moim przypadku :))) Bardzo fajny blog, będę zaglądać częściej i oczywiście zapraszam do siebie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to piję kawę z mlekiem, nie wiem czy w tym wypadku skórka też spełni swoje zadanie...
    Życzę Ci udanego popołudnia w miłym towarzystwie:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...