23 lutego 2014

Kawa z migdałami

Zrobiłam sobie wczoraj kawę z migdałem i odrobiną cukru waniliowego, ale nie uzyskałam takiego smaku, o jaki mi chodziło. Muszę zaopatrzyć się w aromat migdałowy, a zwłaszcza, że jestem w trakcie robienia likieru migdałowego...  

Ale o likierze migdałowym jeszcze nie piszę, ponieważ nie wiem co z tego tak naprawdę wyjdzie.
Karta SD znalazła się i okazało się, że była w mojej torebce. Cały czas miałam ją przy sobie!
Spełniłam też dzisiaj jedno z moich pragnień dotyczące wyposażenia kuchni. Wydałam bardzo mało kasy, a kupiłam coś, czego szukałam od miesięcy!
Na pewno już niedługo pochwalę się tym w jakimś wpisie.
Noc była ciężka. W tym domu ciągle coś trzeszczało, ciemno wszędzie jak w d... lodówka skrzeczała jak nawiedzona. Więc bardzo się ucieszyłam, gdy w końcu po czwartej znajomi wrócili i mogłam iść do siebie. A ponieważ droga długa nie była (musiałam przejść przez podwórko i wejść po schodach), to już o piątej leżałam pod własna kołdrą, którą nawiasem mówiąc przez pół dnia wczoraj wietrzyłam.



1 komentarz:

  1. Wietrzenie kołdry kojarzy mi się z wiosną :) Właśnie ostatnio myślałam o tym że już wkrótce wystawię pościel na taras, a tu co ty mnie ubiegłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...