15 lutego 2014

Kawa i miętowe czekoladki

Oj dawno już nie piłam prawdziwej, sypanej kawy, bardzo dawno. Ale pomyślałam, że będzie to miła odmiana. 
 
K. umielił kawę i spędziliśmy późny wieczór (była już północ) przy filiżankach aromatycznej kawy i... miętowych czekoladkach, które uwielbiam, i które były walentynkowym prezentem dla mnie.
To były najbardziej udane walentynki jakie tylko mogłam sobie wymarzyć.
A Wy lubicie połączenie czekolady i mięty?
Zajrzę tu wieczorem:)

4 komentarze:

  1. Ja uwielbiam to połączenie choć jest bardzo nietypowe :)
    Jest nawet taka herbata w Biedronce - mięta z czekoladą ;))) Mniej smaczna niż czekoladki... ale ciekawa w smaku ;)
    Cieszę się, że miałaś takie wspaniałe Walentynki Babo z Lasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekoladki, które prezentujesz na zdjęciu są pyszne, moja babcia dostała je z okazji swojego święta, od któregoś z wnuków i miałam okazję próbować. Herbatę miętowo czekoladową też muszę spróbować, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fanką słodkiego ale kawy i owszem i ten zestaw od dawna jest moim ulubionym, tylko że ja zawartość tej czarnej szaszetki (czasem dwóch) wrzucam do gorącej kawki. Wygląda nieszczególnie ale jak smakuje !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny pomysł!! Z pewnością spróbuję! A ja do słodkiego dla równowagi kawę muszę mieć;)

      Usuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...