03 lutego 2014

Herbata rozluźniająca



Moje serduszko jest odrobinę poszargane wydarzeniami ostatnich dni. Każdą kłótnię z moim facetem traktuję tak jakby miała być tą ostatnią i to nie w pozytywnym sensie. Jestem też dosyć spięta.


Jako masażystka powiedzieć powinnam, że na napięte mięśnie najlepszy jest masaż. Natomiast kiedy w domu jestem tylko ja, to raczej ciężko o pomocną dłoń. Ale z doświadczenia wiem, że całkiem dobrze działa też herbatka z delikatnym  wzmocnieniem. 

Użyłam do tego mojej aroniówki na miodzie i aronii, które są pozostałością po nalewce babci, czyli są również z alkoholem. 

Taka herbatka nie tylko zadziała rozluźniająco, ale również wzmocni naszą odporność (przez miód zawarty w nalewce), a także zawiera duże ilości witaminy C, oraz witamin z grupy B. Nawiasem mówiąc, ze względu na zawartość witaminy E warto jest łączyć aronię z tłuszczami, jedząc np. bułkę z masłem i dżemem aroniowym
.
Poza tym aronia polecana jest dla cukrzyków, ponieważ spowalnia wchłanianie glukozy. A dodatkowo aronia obniża ciśnienie i zapobiega odkładaniu się cholesterolu. 

Zatem kończąc już wpis herbatkę przyrządziłam następująco; 

W szklance o pojemności 200 ml zaparzamy herbatę (do nalewek ja proponuję bardzo słabą herbatę). Zalewamy ją jednak tylko ok. 150 ml wody, tak by następnie wrzucić  łyżeczkę aronii, oraz resztę uzupełnić aroniówką.


Gotowe, można się rozgrzać po mroźnym spacerze, ale naprawdę świetnie też rozluźnia, a nawet usypia…

1 komentarz:

  1. Mam tylko sok z aronii własnej roboty, ale pomyślałam, że też go przecież mogę dodać do herbatki :) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...