04 lutego 2014

Franek



Nie będę się rozpisywać, ponieważ wszystkie informacje są na stronie, na którą odsyłam. Natomiast TRZEBA POMÓC FRANKOWI! Franek jest ślicznym małym chłopcem walczącym o życie. Na drodze stoją oczywiście pieniądze.  Bo naszych polityków stać na to, by przyznawać sobie kolosalne nagrody, a umierające dziecko musi prosić o pieniądze by mogło żyć.


Nie pozwólmy na to by Franek nie dostał swojej wielkiej szansy!

Odsyłam na strony gdzie można pomóc:



Z góry bardzo, bardzo dziękuję. Liczy się każda nawet najdrobniejsza wpłata, każdy gest. 

10 komentarzy:

  1. Jest tyle osób, które potrzebują pomocy... Jak wybrać którąś z nich??? :(((

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie można pomóc wszystkim...
    Los podstawia nam pod nos takie osoby którym trzeba pomóc. Czasem to sąsiad, czasem ktoś z rodziny, a czasem taki Franio, który nie chce nowego telefony, komputera czy zabawki. Franio marzy pewnie o tym by żyć... móc się cieszyć nadchodzącą wiosną, biegać boso po trawie...
    To czy będzie żył i będzie mógł zaznać takich prozaicznych rzeczy (których przeciętny człowiek nawet nie dostrzega) zależy głównie od tego ile osób zdecyduje by pomóc właśnie jemu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak ciężko zdecydować, któremu dziecku pomóc :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż moje poprzedniczki napisały wszystko, we wrześniu zmarło kolejne dziecko któremu pomagałam, najgorsze jest to że człowiek się angażuje śledzi losy i postępy takiego chorego dziecka i za każdym razem odejście przeżywa jakby to jego dziecko odchodziło. iIe razy można pochować dziecko.Ja już nie mogę, nie potrafię żyć i każdego dnia myśleć czy Franek, Janek, Mikołaj Natalka żyją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile sił muszą mieć w sobie rodzice tych wszystkich chorych dzieci, by walczyć o ich życie i przekonywać że warto dawać nadzieję, a nie skazywać od razu na śmierć...

      Usuń
    2. Masz rację ale oni mają to jedno dziecko i na nim się skupiają a ja nie potrafię się na tyle chronić żeby tego za każdym razem nie przeżywać tak samo. Cierpię razem z rodzinami czuję ból, boję się. Na razie nie jestem w stanie

      Usuń
  5. Witaj, oczywiście, ze w miarę swoich możliwosci pomogę. Dziecku zawsze. Uściski serdeczne Tobie przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. http://piotrbein.wordpress.com/2012/02/13/nowotwor-to-grzyb-uleczalny/

    OdpowiedzUsuń
  7. Udostępniłam u siebie!
    Mam wielką nadzieję, że wspólnymi siłami zdołamy pomóc temu Maluszkowi!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzien dobry
    Niestety nie znalazłam na stronie adresu e-mail.
    Zapraszam do kontaktu na: kontakt@blog-media.pl
    Chciałabym przedstawić informacje na temat możliwości współpracy reklamowej
    Pozdrawiam serdecznie,
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...