11 lutego 2014

DIY i małe urozmaicenie!

Okropnie ponury dzień dzisiaj. Pomyślałam, że to jest dobry moment na to, by podzielić się jeszcze jedną z moich małych pasji.
DIY świecznikChodzi o to, że jeżeli piję już jakąś dobrą kawkę, to lubię robić to w miłym otoczeniu. Mówiąc krótko, lubię kiedy w moim pokoju ładnie wygląda. I dlatego postanowiłam urozmaicić mój blog o posty dotyczące małych detali, które umilają wnętrze.
Sama lubię też robić takie rzeczy, dlatego wiele z przedmiotów będzie właśnie wykonanych przeze mnie. Z drugiej strony natomiast jestem osobą, która nie lubi wydawać kasy, i z pewnością nic co będę tu przedstawiać nie będzie znacząco obciążać domowego budżetu.
I zacznę od świecznika, który wykonałam jeszcze w zeszłym roku, przed świętami. Lecz nie jest zbyt świąteczny.
Do wykonania go użyłam szklaneczki po świecy zapachowej, bursztynów zbieranych przeze mnie, kleju typu „kropelka” i koralików, które miałam nawet nie wiem skąd. I oczywiście w środku jest tee light.

5 komentarzy:

  1. Świecznik wygląda świetnie. Miałaś super pomysł z tymi bursztynami. Jesteś naprawdę pomysłową dziewczyną! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super,prezentuje się niesamowicie:)
    ja w ogóle mam świra na punkcie świeczek i tego typu gadżetów,niestety jestem beztalencie total,więc ładuję podgrzewacze w wyszukane na promocjach pudełka, szklaneczki i inne świeczniki i upajam się zapachem :):)
    Teraz mnie olśniło,że jeśli zaczniesz produkcję takich cudów jestem pierwsza w kolejce do kupna :D
    Całusy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię tworzyć coś sama, ale prawda jest taka, że z moją pomysłowością trochę gorzej ;)
    Tobie wyszło to wspaniale :))

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...