25 lutego 2014

Czasami robię nieodpowiednie rzeczy

Chciałam napisać wczoraj, ale byłam zbyt padnięta po treningu, bo zrobiłam wczoraj głupią rzecz. Pięć kobiet było na sali, była trenerka, wszystkie tępo i obciążenie dostosowały do trenerki. A ponieważ koło mnie siedział jedyny facet, to ja moje tempo i moje obciążenie dostosowałam do niego. I to był błąd! Nie miałam już siły, po każdym krótkim odcinku obiecywałam samej sobie, że zmniejszę obciążenie, ale jak widziałam że koleś zwiększa no to sobie myślę „co, ja nie dam rady, oczywiście, że też dam radę”.
Mało mam czasu, nawet z moim K. nie mogłam porozmawiać, bo tak mi się śpieszy. Na 15.30 idę do szkoły, a wcześniej muszę jeszcze załatwić kilka spraw na mieście i zrobić zakupy.
Więc w tej chwili uciekam i później się odezwę.

A jeszcze na koniec zdjęcie, które chciałam dodać już wcześniej, ale jakoś nie było okazji. Na tym zdjęciu jest moja zasłonka, która mnie kiedyś strasznie wkurzała, bo sprzątałam i ciągle mi się pałętała pod rękami więc zrobiłam z niej takie oto coś przy pomocy klamry do włosów.

3 komentarze:

  1. I to jesteśmy właśnie my kobiety...:)
    Z jęzorem wywalonym do pasa, ale damy radę bo kto jak nie my?:)
    Tak myślę o tym facecie, może On też ledwo dawał radę ale kiedy widział, że dotrzymujesz mu kroku, nie chciał być gorszy:):)

    Pomysł na zasłonkę super:)
    Ja u siebie nie mam zasłon, jeszcze się nie dorobiłam:P

    Miłego popołudnia!
    Odpocznij w końcu i zrób coś dla siebie!!!
    Ze swoim K. się spotkaj!
    Zwolnij!!!:*

    OdpowiedzUsuń
  2. no bo jak facet może być lepszy od nas. Nie może! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tą zasłonką :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...