06 października 2013

Przepraszam, za tak długą nieobecność.

Kilka czynników złożyło się na to, że w ostatnim czasie nie mogło mnie tutaj być.Ale teraz już jestem, i nie zamierzam się wynosić.

Przede wszystkim muszę napisać, że do bożonarodzeniówki z poprzedniego posta dosypałam jeszcze 45g cukru trzcinowego, ponieważ była dla mnie za mało słodka.

Poza tym ogłaszam, że sezon jesienny już w pełni trwa. Jesień jak się patrzy. Muszę też dodać, że w tym roku jest wyjątkowo pięknie.Jest dużo słonecznych dni, dzięki czemu nie ma mowy o żadnej jesiennej depresji.

Jutro wybieram się na zakupy, kupię przyprawy i prawdopodobnie przygotuję pierwsze tegoroczne grzane piwo. W grzańcach specjalizuje się mój facet, więc będę musiała zasięgnąć porady u niego. Nie przepadam za winem, ale w jego wykonaniu grzane wino jest niesamowite. Doradzi mi też więc w przygotowaniu piwa.

Przy okazji poszukuję też ciekawych szklanek do grzańca. Może ktoś ma jakieś propozycje?

Wystarczy, pojawiłam się i obiecuję, że już takich przerw nie będzie:)

1 komentarz:

  1. Fajnie, że znów się pojawiłaś, bo Twój blog zaczął się naprawdę interesująco. Mam nadzieję, że nie będziesz już więcej musiała sobie robić tak długich przerw :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe oraz spam nie są mile widziane, natomiast za wszystkie pozostałe bardzo dziękuję;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...