12 września 2013

Bożonarodzeniówka, czyli nalewka świąteczna.

Wszyscy wiedzą, że 24 grudnia to ciężki dzień dla naszych żołądków, więc uprzyjemniając sobie wieczór dobrym alkoholem pomyślmy też o nich.

Nalewka na święta Bożego Narodzenia według mojego przepisu w przyjemny sposób łączy w sobie pyszny smak i zbawienne właściwości dla naszych żołądków. Dobrze jest po obfitej kolacji wspomóc nasze trawienie. Dlatego właśnie bożonarodzeniówka zawiera w sobie:

Imbir- niweluje uczucie przesytu i poprawia apetyt oraz przede wszystkim trawienie. A poza tym w zimowe wieczory przyjemnie rozgrzewa.

Cynamon- Również pobudza apetyt i trawienie, a do tego rozluźnia i uspokaja.

Goździki- Działają przeciwskurczowo, antyseptycznie i przeciwbólowo.

Gałka muszkatołowa- Zmniejsza nadkwasotę żołądkową i pozytywnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego.

Jednak niesamowity smak jest największą z tych wszystkich zalet, więc już nie zwlekam, tylko podaję przepis.
bożonarodzeniówka
Potrzebne produkty:

* 300 ml wódki 40%
* 100 ml spirytusu
* 2 goździki
* 1 gałka muszkatołowa
* 1 kora cynamonu
* Kilka plastrów imbiru
* Skórka z całej pomarańczy
* odrobina skórki z cytryny
* 45g cukru trzcinowego

Najpierw rozpuszczamy cukier w wódce, a w tym czasie parzymy też cytrynę i pomarańczę.

Po całkowitym rozpuszczeniu cukru dodajemy goździki, cynamon i gałkę, którą skrobiemy, by była rozdrobniona i plasterki imbiru.

bożonarodzeniówka
Następnie obieramy pomarańczę. Staramy się pozbyć białej warstwy. Ja dzielę sobie skórkę na osiem części i po prostu skrawam białą warstwę na tyle na ile mogę. Następnie kroimy skórkę w słupki.











A na koniec dodajemy spirytus i odstawiamy to na dwa miesiące. Po tym czasie zlewamy do butelki i stoi kolejny miesiąc lub ewentualnie trochę krócej.

bożonarodzeniówka

11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy ten przepis, chociaż wydaje się czasochłonny. Fajnie wygląda to wszystko w słoju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jest to ostatnie zdjęcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. no i jak tu zachować wstrzemięźliwość :)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo czasu wymaga ta nalewka :)
    Ale liczę, że warto go poświęcić.
    Pozdrawiam :)
    Prince Of Pain

    OdpowiedzUsuń
  5. Ekstra :) Po wypłacie postawię :) juz czuje jaka jest pyszna .....

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze, ma klimacik swój ten blog :)
    zmiana na lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba sie pokuszę o zrobienie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jest problem tylko 2 miesiące do świąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moją naleweczkę piłam już po około miesiącu i była bardzo dobra. Więc myślę, że dwa miesiące również jej wystarczą. Ale wiadomo, z każdą nalewką jest tak, że im dłużej się "przegryza" tym lepiej.

      Usuń
  9. ja widzę tylko 3 zdjęcia żadnego przepisu ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki :) spróbuję na przyszłoroczne święta zrobić :) ja jak na razie zrobiłam nalewkę śliwkową, miętową (boska), cytrynową i truskawkowo - porzeczkową :) następną będę robić kawową pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...