28 sierpnia 2013

Amol

Tym razem nic o moich wyrobach, ale o ziołach. O pewnym specyfiku, który jest dobry na wszystko. W apteczce moich rodziców stał ponad 20 lat, gdy ja go odkryłam to zużyłam w jakieś dwa lata.

Amol można stosować zewnętrznie i wewnętrznie. Ja preferuję oczywiście do herbaty z miodem i cytryną. Fantastycznie łagodzi ból gardła a do tego cudnie pachnie. I wystarczy dosłownie kilka kropli amolu dodać do ciepłej herbaty by miała niesamowity smak i by zadziałał kojąco i leczniczo.

A ja zastanowiłam się nad składem tego leku i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że są to olejki z ziół i spirytus w odpowiednich proporcjach!

Mentol. Znieczula i zmniejsza podrażnienia oraz ułatwia oddychanie.
Olejek cytronelowy. Otrzymywany z tak zwanej melisy indyjskiej stosowany w leczeniu kaszlu i astmy.
Olejek goździkowy. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, przeciwbólowo, stosowany też w zaburzeniach trawienia.
Olejek cynamonowy. Stosowany w astenii (zmęczenie, wyczerpanie, osłabienie, chwiejność nastroju, zaburzenia snu) Polecany też w zaburzeniach gastrycznych, przy braku apetytu i niestrawności. Działa też przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicze.
Olejek cytrynowy. Stymuluje odporność.
Olejek mięty pieprzowej. Stosowany w zaburzeniach trawienia i działa rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego.
Olejek lawendowy. Uspokaja, ułatwia zasypianie i zwiększa odporność.

Więc żadnej chemii, sama natura, samo zdrowie. A jakie są Wasze doświadczenia z Amolem?

A wieczorem wrzucę krótką notkę o najszybszym deserze na świecie! Przetestowałam i polecam!

Trzymajcie się:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wasze komentarze sprawiają mi OGROMNĄ frajdę, więc jeśli tu jesteś Drogi Czytelniku, to zostaw proszę ślad po sobie, będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...